2 Bizancjum i Konstantynopol Dzięki
„2. Bizancjum i Konstantynopol. Dzięki wewnętrznym przemianom w VII w. cesarstwo na Wschodzie wzmocniło się i dopasowało do nowej sytuacji. To państwo, w odróżnieniu od Cesarstwa Rzymskiego, zwykło nazywać się Bizancjum. Dorobek nowego państwa, trwającego prawie tysiąc lat (4761453), był równie ważki, jak podstawy odziedziczone po Rzymie. Zwiększył się zakres władzy cesarskiej osłabionej w czasie najazdów barbarzyńców. Przystąpiono do akcji kolonizacyjnej, osadzając na ziemiach chłopów, zobowiązanych m.in. do służby wojskowej. Stworzono w ten sposób trwałe zaplecze armii. Sukcesy wojenne przede wszystkim w starciach z Arabami zawdzięczano tajemnicy tzw. greckiego ognia (łatwopalna substancja, wyrzucana na znaczną odległość, niszcząca wrogie okręty i umocnienia). Państwo bizantyjskie wyszło z licznych konfliktów (VIII w.) okrojone, lecz bardziej greckie, choć jego mieszkańcy mówili o sobie, że są Rzymianami.
Miasta Bizancjum lepiej znosiły kontakty z barbarzyńcami niż te, położone w zachodniej części byłego Cesarstwa Rzymskiego. Szczególną rolę odegrał stołeczny Konstantynopol leżący na półwyspie, w cieśninie Bosfor i będący twierdzą nie do zdobycia. Jego położenie na szlaku z Morza Czarnego do Egejskiego powodowało, że skupiał się tam handel całej Azji Mniejszej. O Konstantynopolu i jego bogactwie krążyły legendy, nawet w odległych krajach. Cesarze budowali tam wspaniałe pałace i kościoły (np. budowana w latach 532537 Hagia Sophia kościół Św. Zofii, jeden z najświetniejszych zabytków sztuki bizantyjskiej). Podobne budowle wznosili bogaci mieszczanie i arystokracja. Na potrzeby dworu pracowały całe zastępy wykwalifikowanych rzemieślników, wykonujących przedmioty zbytku oraz prawdziwe arcydzieła sztuki. Znaczna część wpływów państwa trafiała do Konstantynopola i tu była wydawana.“(9)
<<<< „Ja jestem na jakże
| Uchwała z dnia 27 stycznia >>>>